Film: Napromieniowani


Na zlecenie telewizji Planete powstał szokujący dokument na temat prób jądrowych jakie ZSRR przeprowadzał na terenie Kazachstanu przez 40 lat. Na poligonie o powierzchni połowy Belgii do 1989 roku odbyło się 456 próbnych wybuchów jądrowych, w tym 116 atmosferycznych. To tak jakby co miesiąc odpalono bombę o mocy równej tej z Hiroszimy.

Mieszkańcy okolicznych wiosek i miasteczek nie tylko nie byli ewakuowani i ostrzegani przed szkodliwością promieniowania, ale na czas wybuchów rozkazywano im opuścić domy. Obserwowali oni atomowe grzyby. Propagandowe materiały głosiły, iż woda z powstałych w wyniku wybuchów jądrowych zbiorników wodnych została przebadana i jest nieszkodliwa. Dzieci kąpały się w rzece wypływającej z „poatomowego jeziora”- połowa z nich w ciągu 30 lat umarła na raka.

„Kiedy wiatr wiał w kierunku obozów wojskowych, wtedy nie było wybuchów. Wojskowi wiedzieli co robią, chcieli żyć.”  Radioaktywne chmury napływały nad miasta a „dzieci lubiły biegać w gorącym radioaktywnym deszczu”. Wkrótce zaczęły pojawiać się tajemnicze choroby, nowotwory, choroby krążenia, zaczęły rodzić się zniekształcone noworodki, upośledzone fizycznie i umysłowo.

NapromieniowaniWszystko było dokładnie zaplanowane, ludzie zostali potraktowani jak króliki doświadczalne bo rząd ZSRR chciał wiedzieć co się dzieje z organizmami wystawionymi na promieniowanie radioaktywne na wypadek wojny z USA. Grupy lekarzy i naukowców na zlecenie KGB obserwowały skutki promieniowania: pobierali próbki krwi i moczu, sporządzali raporty. Umierających nazywali „ubocznymi stratami z przyczyn medycznych”.

Przedstawiciele władz  zaprzeczają, że napromieniowywanie ludzi było celowe. Co więcej, twierdzą, że nie ma dowodów na szkodliwe oddziaływanie prób jądrowych (sic!). Ofiary promieniowania otrzymują głodowe renty.

Ordynator pobliskiego oddziału położniczego i genetyk mówi: „W regionie wskaźnik zdrowych kobiet w wieku rozrodczym wynosi 10%. Oznacza to, że  9 na 10 kobiet jest chorych. Chora kobieta rodzi chore dzieci, to pewnik (…) Skutki promieniowania pozostały, przekazujemy je z pokolenia na pokolenie. Uszkodzony gen nie znika (…) nasza przyszłość to mutanci.”

Teren byłego poligonu nie jest obecnie w żaden sposób nadzorowany mimo, że promieniowanie w dalszym ciągu 20- krotnie przekracza normę. Władzom zależy tylko na wydobyciu złota, srebra i węgla, które znajdują się pod powierzchnią poligonu, a następnie oddaniu tych terenów pod uprawę. Nie obchodzi ich, że poprzez wodę i glebę skażenie się rozprzestrzenia i krzywdzi kolejne pokolenia.


Obowiązkowa pozycja dla wszystkich, którzy mają przywilej żyć w wolnym kraju i którym oczywiste wydaje się poszanowanie dla ludzkiego życia.

Napromieniowani (Les irradiés du Kazakhstan)
film dokumentalny, Francja, 2010, 31 min.

Nie chcesz przegapić żadnego wpisu? Kliknij TU i zapisz się do newslettera!

Podoba Ci się? Podaj dalej! Twoja rekomendacja bardzo mnie ucieszy.


O Aleksandra Świstow

Dziennikarka i socjolożka, uzależniona od pisania pasjonatka podróży, miłośniczka gór i rozgadana pilotka wycieczek do Azji. Laureatka Travelerów National Geographic Polska w kategorii Blog Roku. Odwiedziła 40 krajów, mieszkała w 3, by w końcu znaleźć swój dom we francuskich Alpach. W czerwcu 2015 ukazała się jej debiutancka książka "Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin".

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *