Niebo nad Hualien 5 komentarzy


Hualien to małe tajwańskie miasteczko nad brzegiem Pacyfiku, oddalone 2 h pociagiem od Tajpej. Przyjeżdża się tu nie dla samego miasta, lecz z uwagi na bliskość Parku Narodowego Taroko, zatopione w oceanie klify, wzdłuż których wije się wspaniała trasa z widokiem na bezkres, bujną roślinność porastającą okoliczne wzgórza, długie, kamieniste plaże, których szarość podkreśla turkus wody i nieba. Właśnie- niebo. Niebo nad Hualien jest wyjątkowe. Mięsiste chmury okrywają górskie szczyty ciężką kołdrą, słońce i woda toczą nieustanną walkę o panowanie nad tą piękną krainą. Dżungla przyjmuje mokre orzeźwienie, by za chwilę oddać go niebiosom długimi jęzorami parującej wody. Chmury tańczą ze światłem, malując na niebie ulotne wzory.

Gdy przyjedziesz do Hualien możesz  ruszyć penetrować szlaki wzdłuż spektakularnego Wąwozu Taroko, rozkoszować się pysznymi XiaoLongBao na głównej ulicy miasta, wsiąść na skuter i ruszyć trasą wzdłuż skalnego urwiska klifów Cingshui lub relaksować się na plaży Qixintan. Możesz też patrzeć w niebo, tak po prostu, godzinami.

Zarezerwuj najlepszy nocleg w Hualien

atrakcje Tajwanu

Hualien

Hualien

Hualien

Hualien

Hualien

Hualien

Hualien

 Cingshui

atrakcje Tajwanu

Qixintan


Nie chcesz przegapić żadnego wpisu? Kliknij TU i zapisz się do newslettera!

Podoba Ci się? Podaj dalej! Twoja rekomendacja bardzo mnie ucieszy.


O Aleksandra Świstow

Dziennikarka i socjolożka zafascynowana Azją, uzależniona od pisania pasjonatka podróży. Laureatka Travelerów National Geographic Polska w kategorii Blog Roku. Odwiedziła ponad 30 krajów, mieszkała w Chinach, Anglii i we Francji. W czerwcu 2015 ukazała się jej debiutancka książka "Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin". 30 lipca 2015 roku ruszyła w podróż dookoła świata w poszukiwaniu nowego domu.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

5 komentarzy do “Niebo nad Hualien

  • Angie

    Uff, dostać się tu do komentarzy, graniczyło z cudem!
    Piękne okolice, świetne zdjęcia! 🙂 Od dawna zerkam tu, ale za licho nie udwało mi się komentować…Może ten przejdzie…? 😉

      • Angie

        Disqus raczej ok, moja znajomość sieci nawala czasem 😉 Przez Caddiego musiałam kiedyś założyć konto w Google+ ( inaczej nie można u niego komentować!) , a gdy chciałam tutaj u Ciebie, wyświetlało się ciągle, że podaję złe hasło. Kaszanka jak nie wiem, mam nadzieję, że już będę normalnie komentować u Ciebie 🙂 Szkoda tylko, ze nie ma tu opcji ” lajk”;
        to może dla wygodnickich, ale faktycznie czasem chciałoby się podkreślić, że coś się lajk i faktycznie gdy nie ma czasu na pisanie, lajk sprawdza się 😉
        Zerkam tu , zerkam, dodaję czasem Cię na FB, najczęściej na Google 🙂