Pytanie czy odpowiedź? – Magda Biskup 2 komentarze


Career Break ma szczególne miejsce na mojej prywatnej top liście, był bowiem jednym z pierwszych, regularnie przeze mnie czytanych, blogów podróżniczych. Opowiadał historię ekscytującej wyprawy po Azji, Ameryce Południowej i Europie, szczodrze obdarowywując czytelników cennymi wskazówkami i inspiracjami. Podróż się skończyła, blog pozostał. Dziś traktuje o codzienności w Australii, radości życia i aktualnych, krótszych, ale równie fascynujących podróżach Magdy Biskup. Magda powiedziała niedawno o sobie, że z fotografującego podróżnika stała się podróżującym fotografem. Efekty tej przemiany można podziwiać na jej autorskiej stronie Magda Biskup Photography. Pasję i profesjonalizm doceniły, publikując jej zdjęcia, między innymi Lonely Planet,  Asian Geographic Magazine,  Travel 3Sixty, Podróże i Poznaj Świat.

W ramach nowego Pojechanego cyklu wywiadów z blogerami, dziennikarzami, fotografami, pisarzami i innymi ciekawymi ludźmi, których łączy pasja podróżowania, Magda Biskup odpowie na ten sam zestaw pytań, co Maciek Klimowicz ze Skok w Bok i Ania Alboth z Rodziny Bez Granic. Zapraszam na kolejną odsłonę zabawy „Pytanie czy odpowiedź”.

Magda Biskup

 Magda Biskup – Career Break i Magda Biskup Photography

Jeśli nie w podróży to…?

W domu, w Sydney. Choć przyznam, że nawet po 7 latach w Australii nadal czuję się jakbym tu była na wakacjach. 

Solo czy w grupie?

Ostatnio podróżuję głównie w celach zdjęciowych, i wtedy najbardziej lubię solo. Najczęściej jednak podróżuję w parze z Przemkiem. Podróżowanie w grupie, choćby tylko 3-osobowej, to dla mnie męczarnia. W podróżach nie lubię musieć zawierać kompromisów. Chcę robić to na co mam ochotę i co sobie zaplanowałam, a podróżując w grupie to niemożliwe. Z Przemkiem przejechałam pół świata, mamy jakieś 2 lata wspólnego podróżowania za sobą, lubimy to samo, chcemy tego samego, więc kompromisy nie są potrzebne. 

W nocy czy w dzień?

W dzień. Mój mózg przestaje pracować około 22.00 i nie nadaje się do użytku do 7.00. 

Zimno czy ciepło?

Ciepło, ale nie gorąco. Nie przepadam za srogą zimą, ale chyba jeszcze bardziej nie znoszę upałów.  

Powoli czy szybko?

Im jestem starsza tym podróżuję wolniej. Kiedyś wydawało mi się, że sztuka polega na zaliczeniu jak największej ilości miejsc. Teraz wolę posiedzieć gdzieś dłużej, poczuć klimat, mieć czas na spokojne spacerowanie, długie wysiadywanie w lokalnych knajpkach, obserwację. Niby widzę w ten sposób mniej miejsc, ale widzę je o wiele lepiej. 

Spontanicznie czy według planu?

Im krótszy wyjazd tym dokładniej go planuję. W czasie naszej 18-miesięcznej podrózy po Azji i Ameryce Południowej plan ograniczał się tylko do listy krajów, które chcemy zobaczyć, ale nawet to uległo zmianie. Wszystko inne działo się z dnia na dzień. Kiedy jadę gdzieś na tydzień czy dwa to planuję dużo dokładniej, ale bez bawienia się w tworzenie kalendarza z planem na każdą godzinę. Wiem gdzie pojadę, co mniej więcej chcę w każdym z tych miejsc zobaczyć. Ale nie trzymam się tego wszystkiego jakoś bardzo ściśle. Jeśli na miejscu okazuje się, że jakieś tam miejsce jest ciekawsze niż się spodziewałam to zostaję dłużej. Jak nie to jadę dalej.

Miasto czy wieś?

Do życia zdecydowanie miasto. W podróżach trochę jednego i drugiego. 

Kot czy pies?

Ani jedno ani drugie. Za często wyjeżdżam, więc zwierzę nie jest dla mnie.

Kino czy teatr?

Zdecydowanie kino, pod warunkiem, że dobre. 

Fotografia czy film?

Oczywiście, że fotografia. Fotografuję kiedy podróżuję i kiedy jestem w domu. Mój aparat oferuje co prawda fantastyczne możliwości w kwestii video, ale jakoś do tej pory nie miałam ani okazji ani ochoty jakoś bardziej ich rozeznać. Ciągle wydaje mi się, że mam jeszcze tak dużo do nauczenia się w kwestii fotografii, że próba nauczenia się kolejnej rzeczy musi poczekać.

Papier czy ekran?

Szczerze mówiąc wszystko mi jedno. Liczy sie treść, a nie forma. Coraz częściej można mnie zobaczyć z Kindle w ręku, zamiast z książką papierową. Lekki, mały, mieści w sobie setki książek, a ekran idealnie imituje papier. Dla mnie genialna sprawa. 

Fakty czy fikcja?

I to i to. Ostatnio zaczytuję się w biografiach, ale nie pogardzę dobrą powieścią. W przypadku filmów lubię zarówno fikcję jak i fakty, byle film był dobrze zrobiony. 

Muzyka czy cisza?

Zdecydowanie cisza. Kiedy robię cokolwiek co wymaga zaangażowania umysłu – czy jest to tekst na bloga czy może czytanie książki, albo praca nad zdjęciami przy komputerze – wybieram ciszę. Wszelki hałas, w tym muzyka, rozpraszają mnie. Podświadomie próbuję wsłuchiwać się w teksty i tracę koncentrację. Za to np. uwielbiam słuchać muzyki kiedy biegam. Kilometry lecą wtedy dużo szybciej 🙂

Słodki czy słony?

Oczywiście, że słodki 🙂 Najlepiej jakiś egzotyczny deser. Turecka baklava, tajskie mango z kleistym ryżem, argentyńskie dulce de leche, malajskie smażone banany. Mniam! 

Gotowane czy smażone?

Wszystko jedno, byle dobre. Jedzenie to jedna z moich ulubionych rzeczy i i nigdy tego nie ukrywałam 🙂 

Piwo czy wino?

Herbata! W ogólę nie piję alkoholu (co wielu osobom nie mieści się w głowie) za to herbatę pochłaniam w ilościach hurtowych. 

Jabłka czy pomarańcze?

Jabłka, a jeszcze lepiej to mango albo ananas. 

Ładnie czy wygodnie?

Wygodnie! Wygoda i funkcjonalność ponad wszystko. Jeśli przy okazji jest ładnie to to jest bonus.

Pytanie czy odpowiedź?

Jestem strasznie wszystkiego ciekawa, lubię wiedzieć, więc zdecydowanie pytanie 🙂

 

Nie chcesz przegapić żadnego wpisu? Kliknij TU i zapisz się do newslettera!

Podoba Ci się? Podaj dalej! Twoja rekomendacja bardzo mnie ucieszy.


O Aleksandra Świstow

Dziennikarka i socjolożka, uzależniona od pisania pasjonatka podróży, miłośniczka gór i rozgadana pilotka wycieczek do Azji. Laureatka Travelerów National Geographic Polska w kategorii Blog Roku. Odwiedziła 40 krajów, mieszkała w 3, by w końcu znaleźć swój dom (choć wciąż nie wie czy na stałe) we francuskich Alpach. W czerwcu 2015 ukazała się jej debiutancka książka "Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin".


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2 komentarzy do “Pytanie czy odpowiedź? – Magda Biskup