Pojechana Movie: Tajwan 6 komentarzy


Tajwan nieustannie wraca na Pojechaną, gdyż moje wspomnienia z tego fascynującego kraju są wciąż pełne kolorów, zapachów i dźwięków. Chętnie pojechałabym tam znowu. Chętnie zabrałabym Was ze sobą. Skoro nie mogę ciałem, postaram się chociaż duchem.

Tajwan

Zastanawiałam się już jak to jest z tym Tajwanem, opowiadałam jak blisko wystarczy uciec z Tajpej by rozkoszować się gorącymi źródłami i spacerami po tropikalnym lesie, zachęcałam do patrzenia w niebo, szczególnie to nad Hualien i zabrałam na wędrówkę po Taroko. Były też  instagramowe wspominki. Mam nadzieję, że Wam, tak samo jak mi, wciąż Tajwanu mało i że macie apetyt na kolejną porcję wspomnień, bo przygotowałam dla Was krótki film, będący esencją pięknych miejsc, które odwiedziłam na Tajwanie i przeżyć, których tam doświadczyłam. Taka wisienka na torcie naszej czerwcowej podróży. Smacznego!

A właśnie! Słuchaliście „mrożących krew w żyłach” cykad? Nie? To klikajcie szybko TU. I zaglądajcie na Pojechaną, bo to jeszcze nie ostatnie słowo Tajwanu 🙂

Taroko

Podoba Ci się? Podaj dalej! Twoja rekomendacja bardzo mnie ucieszy.

Chcesz więcej Pojechanych klipów? Subskrybuj kanał Pojechanej na Youtube.


O Aleksandra Świstow

Dziennikarka i socjolożka zafascynowana Azją, uzależniona od pisania pasjonatka podróży. Laureatka Travelerów National Geographic Polska w kategorii Blog Roku. Odwiedziła ponad 30 krajów, mieszkała w Chinach, Anglii i we Francji. W czerwcu 2015 ukazała się jej debiutancka książka "Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin". 30 lipca 2015 roku ruszyła w podróż dookoła świata w poszukiwaniu nowego domu.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

6 komentarzy do “Pojechana Movie: Tajwan