Pytanie czy odpowiedź? – Where is Juli


Na Where is Juli zajrzałam po raz pierwszy, gdy nasze plany odwiedzenia Australii zaczynały nabierać realnych kształtów. Zostałam, bo urzekła mnie dobra energia i radość życia jaką kipi ten blog. A to za sprawą przepozytywnej, wiecznie uśmiechniętej autorki- Julii Raczko, która pewnego dnia opuściła swoje bezpieczne gniazdko, rzuciła swoje poukładane życie i ruszyła w samotną podróż dookoła świata. Z podróży tej przywiozła mnóstwo wspaniałych wspomnień, nową siebie i… miłość. Miłość, za którą przeprowadziła się do Australii i teraz już wypada pytać, nie „Where is Juli?” ale „Where is Juli & Sam”.

Gdy ogłosiłam na blogu wstępny plan naszej australijskiej trasy, Julia od razu zaproponowała nam gościnę. Czy skorzystaliśmy? Jasne! I dzięki temu już pierwszego dnia na czerwonym końcu świata mogliśmy poczuć się jak w domu. A, że obydwie strasznie dużo i szybko mówimy, jeszcze więcej się śmiejemy, to nie ma co się dziwić, że od razu znalazłyśmy wspólny język i bardzo się polubiłyśmy. Julia przywołuje często słowa: ” Bo są ludzie, których trzeba spotkać…” i ma absolutną rację.

Ciężko było nam się rozstać, próbowaliśmy zaaranżować jeszcze jakiś wspólny kemping w Australii, ale niestety nie udało się. Nie minęły jednak nawet 4 miesiące, a już będziemy mieli okazję zobaczyć się znowu. Tak, tak, już jutro Julia i Sam przyjeżdżają do Pojechanej w odwiedziny przy okazji wizyty w Hongkongu. Z tej okazji ja zaklinam słońce i gotuję pyszny imbirowy rosół, a Julia specjalnie dla Was odpowiada na pytania z cyklu „Pytanie czy odpowiedź”.

„Pytanie czy odpowiedź” to cykl krótkich wywiadów z blogerami, dziennikarzami, fotografami, pisarzami i innymi ciekawymi ludźmi, których łączy co najmniej jedno: pasja podróżowania. Każdy z nich odpowiada na ten sam zestaw pytań- w ten sposób dowiadujemy się co poza ciekawością świata ich łączy, co lubią poza podróżowaniem i… zobaczcie sami!

„Pytanie czy odpowiedź”

Where is Juli

Julia Raczko – Where is Juli

 

Jeśli nie w podróży to…?

W podróży zawsze. Takiej przez swoje wymarzone życie.

Solo czy w grupie?

Czasem solo, czasem w grupie. Czasem sama, czasem w towarzystwie. Wszystkiego po trochu. Chyba tak jest najzdrowiej, co nie?

W nocy czy w dzień?

W dzień. W nocy nic nie widzę 🙂

Zimno czy ciepło?

Zawsze myślałam, że ciepło. Ale teraz jest mam ciepło non stop, tęsknię za zimno chociaż na chwilę. Kilma nie wystarcza.

Powoli czy szybko?

Powoli, ale z szybkimi decyzjami. 

Spontanicznie czy według planu?

Żadnych planów! Spontanicznie. Po co być rozczarowanym, jak planu nie uda się zrealizować?

Miasto czy wieś?

Wieś. Konie, krowy, owce i kalosze. I ja pod drzewem popijająca kompot. A miasto czasem, żeby zaczerpnąć energii. 

Kot czy pies?

Pies. Z kotami, jakoś się nie dogadujemy.

Kino czy teatr?

Kino chyba. Tak, kino. Ostatnio takie samochodowe. Uwielbiam!

Fotografia czy film?

Trudny wybór. Chyba dziś nie umiem go dokonać.

Papier czy ekran?

Ekran. Kartki zawsze mi, gdzieś giną.

Fakty czy fikcja?

Fakty. Zawsze. Fikcja odpada.

Muzyka czy cisza?

Muzyka w samotności. Cisza w towarzystwie.

Słodki czy słony?

Super słodki! 

Gotowane czy smażone?

Smażone. Najlepiej w woku. 

Piwo czy wino?

Piwo. W tej kwestii jestem chłopem – dobre, zimne piwo.

Jabłka czy pomarańcze?

Pomarańcze. Zawsze kojarzą mi się z Mikołajkami… Nie mogłam się doczekać, aż znajdę koło łóżka worek z kilkoma pomarańczami, ten jeden raz w roku. Zawsze były. Dziękuję Święty Mikołaju. Mała rzecz a cieszy.

Ładnie czy wygodnie?

Ładnie. Bardzo ładnie. Czasem za ładnie. Nie lubię jak jest nie ładnie.

Pytanie czy odpowiedź?

Pytanie i słuchanie. 

 

O naszym spotkaniu w Brisbane możesz przeczytać TU (u mnie) i TU (u Julii).

Więcej wywiadów z cyklu „Pytanie czy odpowiedź” znajdziesz w dziale KULTURALNIE.

Nie chcesz przegapić żadnego wpisu? Kliknij TU i zapisz się do newslettera!

Podoba Ci się? Podaj dalej! Twoja rekomendacja bardzo mnie ucieszy.


O Aleksandra Świstow

Dziennikarka i socjolożka, uzależniona od pisania pasjonatka podróży, miłośniczka gór i rozgadana pilotka wycieczek do Azji. Laureatka Travelerów National Geographic Polska w kategorii Blog Roku. Odwiedziła 40 krajów, mieszkała w 3, by w końcu znaleźć swój dom (choć wciąż nie wie czy na stałe) we francuskich Alpach. W czerwcu 2015 ukazała się jej debiutancka książka "Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin".

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *