Wielki Mur i prawdziwi mężczyźni 8 komentarzy


Polski mężczyzna, aby zgodnie z tradycją dowieść swojej męskości, musi posadzić drzewo, zbudować dom i spłodzić syna, a chiński? Chiński jest winien posłuszeństwo rodzicom (najważniejszą z cnót jest cnota synowska), ożenić się (co w dzisiejszych czasach bez punktu „zbudować dom” lub „kupić mieszkanie” jest, jak już niejednokrotnie wspominałam, dość trudne do osiągnięcia) i (a jakby inaczej!) spłodzić syna. Właściwie w dzisiejszych czasach może być też córka (może nie zgodnie z tradycją, ale zgodnie z pragmatycznym sposobem myślenia Chińczyków- wszak córce nie trzeba dziś zapewniać posagu, to syn potrafi doprowadzić rodzinę do bankructwa próbując przypodobać się wybrednej przyszłej żonie). Nic nie słyszałam o drzewie, za to w chińskiej wersji warunkowania męskości pojawia się Wielki Mur, który każdy prawdziwy (dobry) mężczyzna winien choć raz w swoim życiu odwiedzić. Jakby jednak panowie czytający ten wpis uparli się przy drzewie, zamieszczam kilka zdjęć z Wielkiego Muru w Miutanyu, żeby sobie mogli popatrzeć co tracą. Nie dość, że można oko w oko z historią stanąć, na piękne góry się napatrzeć, powspinać się i o kondycję przy okazji zadbać, to jeszcze na koniec przypomnieć sobie czasy i radość dziecięcą zjeżdżając z Wielkiego Muru gigantyczną zjeżdżalnią. O!

Miutanyu

Miutanyu

Wielki Mur

Miutanyu

Miutanyu

Miutanyu

Wielki Mur

Wielki Mur

Wielki Mur

Miutanyu

Do Miutanyu można dostać się z Pekinu publicznym autobusem numer 867, który odjeżdża z dworca przy stacji metra Dongzhimen (jednak nie z głównego dworca, a z platformy znajdującej się za nim- z głównego wyjścia należy pójść w lewo, przed światłami skręcić znowu w lewo i iść przed siebie około 5 minut, mała zajezdnia pod gołym niebem będzie po lewej stronie) o 7:00 i 8:30. Odjazd z Miutanyu (który jest ostatnim przystankiem autobusu) jest zaś o 14:00 i 16:00. Podróż zajmuje około 2,5 godziny i kosztuje 16 rmb w jedną stronę. Opcją dla wygodnych/leniwych jest wykupienie wycieczki „od drzwi do drzwi” dostępnej w każdym hostelu i hotelu. Trzeba się jednak liczyć z ceną powyżej 200 rmb.

Na miejscu należy wykupić bilet wstępu w cenie 45 rmb, kolejka linowa kosztuje zaś 60 rmb w jedną lub 80 rmb w dwie strony, z czego drogę powrotną można pokonać zjeżdżalnią.  Zwiedzającym udostępniono tu niewiele ponad dwa kilometry odrestaurowanej budowli, która ma w tym miejscu do sześciu metrów szerokości i dziesięciu wysokości. Spacer po niej przypomina momentami wspinaczkę, choć nie górską a po schodach. Stopnie są bardzo wysokie, mur bowiem wije się wzdłuż górskich grzbietów. Pamiętajcie więc o wygodnych butach.

Często pytacie mnie o hotel w Pekinie- moim zdaniem, najatrakcyjniejszą opcją noclegową jest zatrzymanie się w jednym z tradycyjnych hutongów zaadoptowanych na hostel. Z czystym sumieniem polecam Ming Courtyard (stacja Beixinqiao) a także Lucky Family Hostel (stacja metra Zhangzizhonglu) i całą okolicę aż do Lama Temple. Czuć tam historyczną atmosferę miasta, do wielu atrakcji możecie się stąd przespacerować, do tych bardziej oddalonych bez problemu dotrzecie metrem, dobrze i tanio zjecie w tej okolicy no i wieczorem nie będziecie się nudzić.

Nie chcesz przegapić żadnego wpisu? Kliknij TU i zapisz się do newslettera!

Podoba Ci się? Podaj dalej! Twoja rekomendacja bardzo mnie ucieszy.


O Aleksandra Świstow

Dziennikarka i socjolożka, uzależniona od pisania pasjonatka podróży, miłośniczka gór i rozgadana pilotka wycieczek do Azji. Laureatka Travelerów National Geographic Polska w kategorii Blog Roku. Odwiedziła 40 krajów, mieszkała w 3, by w końcu znaleźć swój dom we francuskich Alpach. W czerwcu 2015 ukazała się jej debiutancka książka "Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin".


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

8 komentarzy do “Wielki Mur i prawdziwi mężczyźni