Pocztówki z Semeru 18 komentarzy


Najpierw słyszysz świsty, które zdają się szeptać głosami z zaświatów. Niepokojące dźwięki zaczynają bulgotać jak w gotującym się czajniku, a w dole Twojego brzucha zbiera się niepokój. Nerwowo przełykasz ślinę, gdy cały świat wokół krzyczy, że już dłużej tego nie wytrzyma i wtedy… na ułamek ułamka sekundy zapada cisza. I nagle potężny wybuch zagłusza wszelkie życie, silny wstrząs przeszywa ziemię, szara chmura pyłów i gazów rośnie jakby chciała przesłonić cały świat. Tak wybucha Semeru, tak natura kiwa ostrzegająco palcem i szepce: „nie zapominaj jaka drzemie we mnie siła”.


Zapraszam do galerii zdjęć z wejścia na najwyższy szczyt Jawy- wulkan Semeru. Relację z trekkingu znajdziesz TU, wskazówki jak zdobyć Semeru na własną rękę już za kilka dni na blogu.

Podoba Ci się? Podaj dalej! Twoja rekomendacja bardzo mnie ucieszy.

Trasę podróży A&A dookoła świata możesz śledzić TU. Sprawdź co u nas!


O Aleksandra Świstow

Dziennikarka i socjolożka zafascynowana Azją, uzależniona od pisania pasjonatka podróży. Laureatka Travelerów National Geographic Polska w kategorii Blog Roku. Odwiedziła ponad 30 krajów, mieszkała w Chinach, Anglii i we Francji. W czerwcu 2015 ukazała się jej debiutancka książka "Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin". 30 lipca 2015 roku ruszyła w podróż dookoła świata w poszukiwaniu nowego domu.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

18 komentarzy do “Pocztówki z Semeru