Trekking z widokiem na Lincancabur 1 komentarz


Tak bardzo nie mogłam się doczekać by na własne oczy zobaczyć Lagunę Verde i majestatyczny wulkan Lincancabur, że te znane z pocztówkowych fotografii krajobrazy śniły mi się po nocach. Tak bardzo śpieszyło nam się do Eduardo Avarora National Park, że zlekceważyliśmy wszelkie aklimatyzacyjne zalecenia i przejechaliśmy z poziomu morza na ponad 4000 m w jeden dzień. Mój organizm powiedział temu wybrykowi stanowcze i kategoryczne nie. Pierwszy wieczór nad wymarzoną Laguną Verde przywitałam z płytkim oddechem, mdłościami, zawrotami i bólem głowy. „Przejdzie mi” pocieszałam się w myślach leżąc w namiocie, gdy silny wiatr i temperatura gwałtownie spadająca wraz zachodem słońca poniżej zera wygoniła nas do śpiworów.

Mieliśmy plan ruszyć o świcie na szczyt Lincancabur (5920 m) wykorzystując moment, gdy tutejszy świat zamarza i ustaje wiatr. Jednak gdy o drugiej nad ranem zadzwonił budzik, czułam się jakbym złapała zaledwie pięć minut snu, a głowę boleśnie ściskała niewidzialna obręcz. Nie dałam rady się podnieść, Adrien poszedł sam. Zasnęłam chyba dopiero, gdy pierwsze promienie słońca zaczęły łaskotać zamarznięte ściany namiotu. Kilka godzin później ból głowy złagodniał, uspokojony lekkim śniadaniem żołądek też przestał się buntować. Wiedziałam już, że swoją przygodę z wysokością muszę zacząć małymi kroczkami, dlatego zamiast ruszyć na wulkan, wybrałam się na trekking dookoła Laguny Verde, wspinając się po drodze tylko troszeczkę na jedno ze zboczy góry. Było ciężko, serce wyrywało się z piersi, nogi z każdym krokiem zdawały się zwiększać ciężar, ale magiczne widoki rozciągające się dookoła wynagradzały wszystko. A co ze szczytem Lincancabur? Musi jeszcze trochę na mnie poczekać.

Eduardo Avaroa National Reserve

Lincancabur

Tunupa

Boliwia

Lincancabur

Laguna Verde

Boliwia

z widokiem na Lincancabur


Trasę podróży A&A dookoła świata możesz śledzić TU.

Podoba Ci się? Daj lajka, podaj dalej! Twoja rekomendacja bardzo mnie ucieszy.

Nie chcesz przegapić żadnego wpisu? Kliknij TU i zapisz się do newslettera!


O Aleksandra Świstow

Dziennikarka i socjolożka, uzależniona od pisania pasjonatka podróży, miłośniczka gór i rozgadana pilotka wycieczek do Azji. Laureatka Travelerów National Geographic Polska w kategorii Blog Roku. Odwiedziła 40 krajów, mieszkała w 3, by w końcu znaleźć swój dom we francuskich Alpach. W czerwcu 2015 ukazała się jej debiutancka książka "Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin".


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarz do “Trekking z widokiem na Lincancabur