Back to home
Europa, Polska, rower

Warmińsko- mazurska rowerówka

Znacie stwierdzenie, że za pieniądze nie można kupić szczęścia ale rower już tak, a to naprawdę blisko? Coś w tym jest. Rower jest dobry bo… jest dobry i tani. Bo daje poczucie niezależności i swobody. Większy zasięg niż nogi i lepszą możliwość przeżywania, doświadczania niż bardziej zmechanizowane środki transportu takie jak samochód, pociąg itp. Rowerem równie fantastycznie zwiedza się zatłoczone miasta jak i pokonuje bezkresną głuszę. Rower jest super i będę Was, moi drodzy czytelnicy, starać się zarażać rowerową miłością.

Na pierwsze rowerowe danie polecam majówkową trasę przez Warmię i Mazury (dzięki Chris za przygotowanie!)

Iława – Siemiany – j. Jeziorak – Miłomłyn – Niedźwiady – j. Isąg – Olsztyn – j. Wadąg – Barczewo – Łajs – j. Kośno – Nidzica

Wabikiem niech będą koszty rajdu:

  • pociąg z biletem na rower: 114 zł (ale nie dziw się jeśli sprzedano ci bilet na rower a wagonu rowerowego brak- to powszechne zjawisko, postaw go po prostu na końcu ostatniego wagonu),
  • noclegi: 165 zł,
  • wyżywienie: zależy kto ile je :-)

i… zdjęcia!

Dzień 1

Rano wsiadamy w Warszawie w pociąg i po kilku długich godzinach jesteśmy w Iławie skąd ruszamy w pierwszą 61 kilometrową trasę do Miłomłyn. Po drodze mijamy Jezioro Jeziorak- jest pięknie. Bardzo żałujemy, że woda jest jeszcze taka zimna. Dzisiejszą noc spędzimy w malowniczo położonym ośrodku prowadzonym przez księży w Iławkach (oddzielny domek dostały panie, oddzielny panowie- koszt 20 zł/osoba).

mapa trasy

Dzień 2

Poranny relaks nad jeziorem i śniadanie na pomoście. Dzisiaj do przejechania mamy 56km przez cały dzień a po drodze jeziora, lasy i piękne trasy- duuużo czasu na odpoczynek. Nocujemy w Olsztynie w schronisku młodzieżowym (25 zł/osoba + 3 zł/rower).

mapa trasy

Dzień 3

Rano jedziemy do największego parku linowego w Europie, którego nazwa mówi sama za siebie: Hardcore. Po skoku na wahadle z wysokości 4 piętra 62 km trasy to pikuś. Po drodze malownicze krajobrazy. Jeszcze zakupy w ostatnim sklepie w Nowej Wsi i docieramy do Łajsu gdzie spędzimy dzień 4 i 5 wygrzewając się na pomoście, pływając kajakami, śpiewając przy ognisku i eksplorując na rowerach leśną dzicz.

mapa trasy

Dzień 6

Po wczesnym obiedzie wyruszamy w ostatnią, 38 kilometrową trasę, kierując się do Nidzicy gdzie zatrzymuje się pociąg „mknący” w stronę Warszawy.

mapa trasy

Wybierając się na rowerowy rajd po Warmii i Mazurach zabierz koniecznie:

  • kurtkę przeciwdeszczową (pogoda bywa kapryśna),
  • środek na komary (komary lubią jeziora albo na odwrót),
  • oświetlenie roweru (w lesie zmierzch zapada bardzo niespodziewanie),
  • wodę, prowiant i scyzoryk (sklepy w lesie należą do rzadkości a głodny rowerzysta to powolny rowerzysta!),
  • plastry, bandaż, wodę utlenioną (na wszelki wypadek),
  • dobry nastrój (szczególnie przydatny gdy zgubisz drogę),
  • MAPĘ!!! (najlepiej wojskową- na nich jest zaznaczona każda, absolutnie każda leśna ścieżka).

Nie chcesz przegapić żadnego wpisu? Kliknij TU i zapisz się do newslettera!

Podoba Ci się? Podaj dalej! Twoja rekomendacja bardzo mnie ucieszy.

By Pojechana, 10 maja 2012 Człowiek od rzeczy niemożliwych, menadżerka, przedsiębiorczyni, dziennikarka, joginka, pasjonatka podróży, miłośniczka wody i gór. Laureatka Travelerów National Geographic Polska w kategorii Blog Roku. Odwiedziła ponad 50 krajów, mieszkała w Anglii, Chinach, Francji i Hiszpanii. W czerwcu 2015 ukazała się jej debiutancka książka "Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin".
  • 14

Pojechana

Człowiek od rzeczy niemożliwych, menadżerka, przedsiębiorczyni, dziennikarka, joginka, pasjonatka podróży, miłośniczka wody i gór. Laureatka Travelerów National Geographic Polska w kategorii Blog Roku. Odwiedziła ponad 50 krajów, mieszkała w Anglii, Chinach, Francji i Hiszpanii. W czerwcu 2015 ukazała się jej debiutancka książka "Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin".

14 Comments
  • odkrywacswiat.pl
    30 kwietnia 2014

    Byłaś w naszej Iławie ? :) Zapraszamy ponownie w te rejony! Pozdrawiam :)

  • Złap trop
    1 maja 2014

    O nasze rejony :) Polecamy, polecamy bardzo fana trasa rowerowa!

  • Romana
    18 września 2015

    Byliśmy wiele lat temu na „rowerówce” na Mazurach i Warmii, dzień w siodełku wynosił ok 60 km, rekordem było 102, ale wtedy padliśmy ze zmęczenia ( dosłownie) . Rozbudziłaś nostalgię i chyba zrobię sobie jeszcze we wrześniu kótkie wakacje na Mazurach. Póki ciepło i kolorowo…

    • http://hotelmarinaclub.pl
      21 września 2015

      Mazury mają wiele ciekawych zakątków, wiele nieodkrytych i mniej rozreklamowanych miejsc jest na Warmii. Przy okazji odrywania warto zajrzeć do hotelu Marina koło Olsztyna, by odetchnąć w spa, ale tez dotknąć dzikiej okolicy.

  • Ewa
    7 grudnia 2016

    Świetna propozycja wycieczki! Jak kiedyś w podobny sposób spędziłam czas w Mrągowie. Uwielbiam Mazury. Ten klimat i tutejsze życie jest niesamowite!

  • Wika | Pokoje Wilkasy
    7 grudnia 2016

    Mazury w sezonie zawsze spoko . A teraz z Wrocławia jest nawet bezpośredni do Giżycka! Poza rowerem warto też wybrać się na żagle – to jest klimat!

  • Joszka
    20 grudnia 2016

    Super poradnik. Muszę kiedyś spróbować taki rajd sobie zorganizować. Teraz jadę na Mazury, ale na pewno to nie na tę pogodę. Rajdy trzeba odłożyć na wiosnę ;).

  • Marcin
    29 listopada 2017

    Bardzo ciekawa trasa. Mazury to idealne miejsce na tego typu aktywny wypoczynek. Zdecydowanie muszę się tam wybrać w przyszłym roku.

  • Agusto
    2 grudnia 2017

    O! Widzę, że na Mazury można nie tylko na żagle. Fajna wyprawa :)

  • Maja Travels
    6 maja 2018

    Właśnie myślę o jakiejś wycieczce rowerowej po Mazurach, skorzystam z Twoich propozycji :)

  • Karczma Bartbo
    29 października 2018

    W czasie kolejnej wycieczki zapraszamy na postój do Karczmy Bartbo ;)

  • IwonaS
    23 sierpnia 2022

    Haha, tego powiedzonka z pieniędzmi nie słyszałam, ale trudno się nie zgodzić. Też kocham rower, rolki, hulajnogę elektryczną – właściwie każdy sprzęt, dzięki któremu mogę się wychillować i odpocząć na świeżym powietrzu. Ty tylko rowerem jeździsz?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *