Paradoks współczesnego odpoczynku polega na tym, że im dłużej i dokładniej planujemy urlop, tym częściej wracamy z niego zmęczone. Napięty grafik zwiedzania, presja „wykorzystania czasu” i potrzeby doświadczenia wszystkiego (bo to „jedyna szansa”), ciągłe dokumentowanie wrażeń na social mediach plus / lub robienie zdjęć dla przyjaciół i rodziny, a często też sprawdzanie służbowych maili i…
Kochasz góry zimą, chcesz spróbować nowych sportów, zdobyć praktyczną wiedzę, podszkolić się z bezpiecznej górskiej turystyki zimowej i poznać ludzi o podobnych zajawkach? A może w góry ruszałeś do tej pory tylko latem i chciałbyś przekonać się do pokrytych śniegiem szlaków? Twoje wewnętrzne dziecko domaga się zimowych kolonii i tarzania w białym puchu ze śmiechu?…
O tym, że Karkonosze są najwyższym pasmem Sudetów, a ich najwyższym szczytem jest sięgająca 1603 m. n.p.m. Śnieżka, uczą w szkołach. Ale najciekawsze tajemnice Karkonoszy nie trafiają ani do szkolnych podręczników, ani na pierwsze strony gazet. A nawet jeśli ktoś, coś, gdzieś na ten temat usłyszał/przeczytał, to prawdopodobnie zapomniał i teraz wie, że gdzieś dzwon…
Kocham góry. Szum lasu, zapach mchu, świergot ptaków, chrzęst kamyczków pod butami, delikatny chlupot strumyka. Kocham wpatrywać się w zdające ciągnąć się aż za horyzont przestrzenie. Wilgotny wiatr, pędzące po niebie chmury. Ten spokój, który wzbiera gdzieś głęboko w środku, tam gdzie w błogich chwilach czuć łopotanie motylich skrzydeł i rozlewa się po całym ciele…
Moją relację z Morzem Bałtyckim można śmiało określić mianem „to skomplikowane”, gdyż mam całą listę wszelakich „nie lubię” dotyczących polskiego wybrzeża (w tym parawaning, tłumy na plażach, plastikowe resorty, temperatura wody zdecydowanie poniżej poziomu przyzwoitości), a jednoczeście kocham odkąd pamiętam miłością gorącą i szczerą, kocham Bałtyk poza sezonem. Mój sposób na Bałtyk: plaże poza sezonem…
Już od 7 lat, w małej wsi Barcice w Beskidzie Sądeckim, a właściwie za Barcicami, w krzakach nad Popradem, dwójka marzycieli: Wojtek Knapik i Ula Nowak, wspierani przez barwną armię wolontariuszy, tworzą po środku niczego, coś wielkiego i pięknego: magiczny festiwal muzyki bałkańskiej, węgierskiej, cygańskiej i karpackiej – Festiwal Pannonica. Ale co ja robię tu…

