Żyjemy w świecie, który od lat mierzy wartość człowieka jego produktywnością. W świecie, który nauczył nas, że zawsze można zrobić więcej, szybciej i lepiej. Że najpierw trzeba wszystko dowieźć, ogarnąć, odpisać, zamknąć Excela, zrobić zakupy, pamiętać o urodzinach cioci i jeszcze znaleźć czas na „self care”, który nagle też stał się kolejnym zadaniem na liście. Jakby spokojny oddech był nagrodą za bycie wystarczająco wydajną, a nie czymś absolutnie podstawowym.
Ale nadchodzi moment, kiedy ciało zaczyna dopominać się o swoje. Mówi do nas bezsennością, zmęczeniem, rozdrażnieniem i napięciem, które sprawia, że nawet na wakacjach nie potrafisz naprawdę odetchnąć.
Stąd pomysł na relaksujące wyjazdy pod hasłem #Zrelaksowana.
Dlatego na przekór pędzącemu światu, organizuję wyjątkowe, dobrostanowe wydarzenie: Rejs z jogą – Sardynia i Korsyka.
Rok temu jedna z Uczestniczek z wdzięcznością powiedziała, że to są najbardziej relaksujące wakacje, jakie jest w stanie sobie wyobrazić – to moim zdaniem najlepsza rekomendacja.
Ten rejs z jogą powstał z potrzeby odpoczynku, zrozumienia dla potrzeb ludzkiego ciała i psychiki, miłości do natury i przygody. Przez tydzień będziemy pływać pomiędzy najpiękniejszymi zatokami Sardynii i Korsyki, budząc się każdego dnia w innym miejscu. Czas na morzu płynie inaczej: poranki zaczynają się spokojniej, telefon przestaje być centrum wszechświata, a ciało po kilku dniach samo zaczyna odpuszczać napięcie. Będzie zwiedzanie urokliwych miasteczek, joga na plażach, wyciszające praktyki oddechowe, medytacje o zachodzie słońca, relaksacje pod rozgwieżdżonym niebem, ale też dużo zwykłego bycia – żeglowanie kocham za wiele aspektów, ale jednym z nich jest to, że kiedy jacht płynie po spokojnych wodach, niewiele jest do robienia i nawet jeśli nie umiesz odpoczywać, sunąca po falach łódka Cię tego nauczy.
To tydzień na morzu pomiędzy Sardynią a Korsyką, gdzie wszystko zwalnia samo. Gdzie rano budzi Cię światło odbijające się od wody, a nie alarm w telefonie. Gdzie dzień zaczyna się od łagodnej praktyki jogi albo spokojnego oddechu na pokładzie, kiedy wokół jest tylko cisza i szum fal.
Będziemy płynąć przez jedne z najpiękniejszych miejsc Morza Śródziemnego – startujemy Olbii, opływamy piękne Golfo Aranci i obieramy kierunek na północ, wzdłuż Costa Smeralda. Odwiedzimy uroczą La Maddalenę, w której zjesz wspaniały stek z tuńczyka i absolutnie najpyszniejsze lody na świecie, zjawiskowe Bonifaccio, gdzie klify wyglądają, jakby były wyrzeźbione przez olbrzyma, a stojące nad przepaścią zabytkowe kamieniczki przeglądają się w morskiej pianie, zatoczki Rondinara i Santa Giulia, malownicze Porto Vecchio, archipelag Lavezzi z pocztówkową latarnią morską i Cala Banana, to tylko niektóre z miejsc, na naszej liście!














Turkusowe zatoki Sardynii naprawdę istnieją i, choć trudno w to uwierzyć, wyglądają jeszcze piękniej, niż na zdjęciach. Korsyka pachnie rozgrzanymi skałami i zachwyca rozmachem natury. Są miejsca, do których najpiękniej jest dotrzeć od strony wody i właśnie tam chcę Cię zabrać.
To nie jest wyjazd dla „idealnie spokojnych ludzi”. To jest wyjazd dla kobiet i mężczyzn, którzy są zmęczeni ciągłym spinaniem się. Dla tych, którzy tęsknią za porankami bez budzika, za spokojem w głowie i miękkością w ciele. A najbardziej dla tych, którzy nie wierzą, że jeszcze w ogóle umieją się odprężyć.
Nie musisz mieć doświadczenia w żeglowaniu ani umieć w jogę. Będziemy praktykować łagodną vinyasę na poziomie dla początkujących, ćwiczenia oddechowe, medytacje, relaksacje przy dźwiękach dzwoneczków koshi, leżenie na dziobie i patrzenie w niebo. Będziemy pływać w turkusowej wodzie, zajadać się owocami morza w portowych restauracjach, zwiedzać urokliwe nadmorskie miasteczka, podziwiać bezkres błękitów ze szczytów białych klifów i wsłuchiwać się w melodie wygrywane przez wiatr na łopoczących żaglach i szumiących falach.
Nie musisz też zabierać własnej maty – na jachcie czekają maty do jogi polskiej marki Moonholi, wykonane z 100% biodegradowalnego, naturalnego kauczuku, ze specjalną powłoką antypoślizgową i piękną grafiką.
Płyniemy małą grupą, bo zależy mi na atmosferze spokoju i bliskości. Bez tłumu. Bez pośpiechu. Z przestrzenią na rozmowy, ciszę, śmiech i zwykłe bycie. Coraz więcej z nas potrzebuje lekkości, oddechu, niczym niezakłóconej radości, słońca i szumu fal. I właśnie o tym jest ten rejs.
📍 Sardynia i Korsyka
📅 24–31 sierpnia 2026
Zapraszam!
Wasza Pojechana &Zrelaksowana
Eliza
18 czerwca 2026Sardynia to przepiękna wyspa pomiędzy Korsyką a Sycylią! Jedyna w swoim rodzaju – pełna zieleni, przepięknych piaszczystych plaż, które ciągną się przez setki kilometrów, a co jedna to piękniejsza. I ta lazurowa woda – idealna do pływania, ale także na snorkeling i nurkowanie.