Bardzo się ucieszyłam, gdy dowiedziałam się, że zostałam wybrana do reprezentowania województwa mazowieckiego w Turystycznych Mistrzostwach Blogerów organizowanych przez Polską Organizację Turystyczną. Po pierwsze dlatego, że od jakiegoś już czasu chodził mi po głowie projekt Chodź NA Wisłę i właśnie zyskiwałam dodatkową motywację, by w końcu się za to zabrać. Po drugie, po kilku latach emigracji i podróży…
Wisła – królowa polskich rzek – wiecie, że jej dorzecze zajmuje aż 2/3 powierzchni Polski, co czyni ją dziewiątą największą rzeką w Europie i drugą w zlewni Morza Bałtyckiego? Wisła jest ostatnią nieregulowaną dużą rzeką Europy, z (w większości) naturalnym krajobrazem rozgałęzionego koryta, malowniczych starorzeczy, mnogością piaszczystych łach i zielonych wysp będących siedliskiem i schronieniem dla…
Lubię projekty wychodzące na przeciw oczekiwaniom klientów, oparte na współpracy, a nie konkurencji. Takim projektem jest Góral Skipass – jedna przepustka do 4 stacji narciarskich Zakopanego. Narty w Zakopanem jeszcze nigdy nie były tak łatwo dostępne! Dzięki staraniom Stacji Narciarskich Harenda, Polana Szymoszkowa, Suche i Witów, Zakopane ma swój pierwszy w historii wspólny skipass – jedną…
Zasypiam w alpejskiej Wenecji (tak nazywane jest „moje” Annecy), budzę się w Narni. Owijam się kocem i ściskając w dłoniach kubek z gorącą kawą wychodzę na balkon, by być odrobinkę bliżej pokrytych białym puchem górskich szczytów, na które mam widok. Pod blokiem dwóch nastolatków rzuca się śnieżkami. Pierwszy uśmiech na mojej twarzy wywołał dziś świeży…
Każdy miłośnik narciarstwa na pewno słyszał o wyścigu Hahnenkamm, który od 1931 roku obdywa się w Kitzbühel, na jednej z najbardziej spektakularnych tras zjazdowych świata, przyciągając najlepszych zawodników naszego globu. Nachylenie stoku wyścigu wynosi 85%, długość skoków to nawet 80 metrów, a prędkość dochodzi do 140 km/h- istne szaleństwo! Nie wszyscy za to wiedzą, że poza…
Od kiedy wiosną 2011 roku, w drodze powrotnej ze snowboardowego urlopu w Les Menuires, zatrzymałam się na chwilę w Annecy (do głowy mi wtedy nie przyszło, że kiedyś będę mieszkać w tym bajkowym miasteczku), paralotniarstwo już zawsze kojarzyło mi się z tym miejscem. To tu, po raz pierwszy, siedziałam z zadartą aż do bólu karku…

