W Ameryce Południowej spędziłam 8 miesięcy. Kręciłam się (to określenie najtrafniej opisuje zawijasy mojej trasy) drogami i bezdrożami Boliwii, Peru, Chile i Ekwadoru. Jechałam przez pustynie, wędrowałam górskimi szlakami, spałam w namiocie na dachu samochodu, w górskich schroniskach i w tanich hostelach. Widziałam reprezentacyjne place dużych miast, zbite ze śmieci slumsy, miasteczka zmiecione z powierzchni…
Jeśli będziecie kiedyś w Santiago de Chile, koniecznie wybierzcie się do oddalonego o zaledwie 120 km Valparaiso – położonego na 43 wzgórzach, największego kurortu morskiego w Chile, ukochanego miasta noblisty Pablo Nerudy i kulturalnej stolicy kraju, w której można podziwiać jedne z najlepszych dzieł street-artu w Ameryce Południowej. Valparaiso to miejsce, w którym łatwo stracić…
Ekwador kojarzył mi się głównie z wyspami Galapagos. Poza tym, niewiele o tym kraju wiedziałam. Coś mi świtało, że to tam te niebieskostope ptaki i mężczyźni z długimi warkoczami, ubrani w kolorowe poncha. Czyli niewiele. A jako że nie lubię podróżować w pośpiechu, a na dłużej niż kilka dni na wyspach Galapagos nie mogliśmy sobie…
Peruwiańska Cordillera Blanca to gigantyczny plac zabaw dla miłośników górskich sportów. To tu ściągają wspinacze i alpiniści z całego świata, by przekraczać swoje kolejne granice i zdobywać coraz wyższe, coraz bardziej wymagające szczyty. To właśnie tu, dokonałam swojego największego górskiego wyczynu wspinając się na Nevado Ishinca (5530m). Czy jednak jest sens tu przyjeżdżać jeśli o chodzeniu…
Jako że jesteśmy fajni i lubimy się śmiać z samych siebie, po tekście 69 znaków, że jesteś nałogowym backpackerem w Azji Południowo- Wschodniej, przyszedł czas na obśmianie nawyków, jakich nabiera się podczas road tripa przez Amerykę Południową. Oto 44 znaki, że Twój road trip przez Amerykę Południową trwa zbyt długo: Mycie naczyń na sucho, papierem…
Zdobycie Ishinki- mojej pierwszej góry pokrytej lodem i śniegiem- było dla mnie głównym celem przyjazdu do Cordillery Blanca. Po tygodniowej aklimatyzacji w Huaraz, wybraliśmy się więc z moim górskim partnerem Adrienem i jego młodszą siostrą Sarą do doliny Ishinki (jak dotrzeć do tego magicznego miejsca możecie przeczytać TU) skąd, po krótkiej nocy, mieliśmy wyruszyć na szczyt….

