Od 5 dni jesteśmy na boliwijskiej Altiplano, a dokładnie w Eduardo Avaroa National Reserve. Co rano budzi nas lodowata woda kapiąca nam na twarze- to dach naszego namiotu odmarza w pierwszych promieniach słońca. Chciałabym napisać, że budzą nas flamingi, ale one wtedy jeszcze śpią na skutej lodem lagunie. Codziennie wieczorem powtarzam tu sobie, że śpiwory…
Zaledwie tydzień temu wylądowaliśmy w La Paz, rozpoczynając tym samym nowy etap naszej podróży, a już zdążyliśmy być eskortowani przez peruwiańską policję i zostać przemytnikami… cebuli. A wszystko (łącznie z ekspresowym rajdem po trzech krajach Ameryki Południowej: Boliwii, Peru i Chile) wynika z tego, że po 7 miesiącach wędrówki z plecakami po Azji Południowo-Wschodniej, postanowiliśmy…

