Państwo czy miasto? Chiny czy nie? Makau było przez kilka wieków portugalską kolonią, w 1999 pokojowo zwróconą Chinom- czyli Chiny. To czemu żeby dostać się do Makau trzeba przejść przez odprawę graniczną? A bo Portugalia była taka sprytna, że postawiła warunek utrzymania przez 50 lat zastanego systemu społecznego i gospodarczego, a także aktualnych praw i swobód. W…
Chiny są ze swojej natury niemal kontynentem. Żeby rzetelnie opowiedzieć o różnicach między kulturą chińską a zachodnią, należałoby napisać książkę, a najlepiej kilka pękatych tomów. Od kiedy w moje ręce wpadła mała książeczka „Wschód spotyka Zachód” („East meets West”), będąca zbiorem kilkunastu grafik autorstwa dorastającej w Chinach i mieszkającej od lat w Europie Yang Liu,…
Szanghaj jest większy niż można sobie wyobrazić. Banał, jednak mówiąc o tym mieście, nie można o tym nie wspomnieć. Mieście, które chce mieć wszystko największe, najszybsze, najdroższe, najpiękniejsze, w którym zasada, zgodnie z którą szukając atrakcji turystycznej należy podążać za tłumem, nie sprawdza się. Tu w każdym możliwym kierunku płynie morze głów. Mieście, które swoją…
Taki oto przybytek odkryliśmy włócząc się w okolicach przystanku autobusowego (użyć słowa „dworzec” byłoby zdecydowaną przesadą) przed bramą do Danxiashan World Natural Heritage (zwanego powszechnie „Red Mountain Park of China”), szukając na próżno knajpy z wyposażeniem w postaci menu z obrazkami (rozszyfrowywać chińskich krzaczków przecież nie umiemy). Budynek muzeum w stylu późnego Mao, wokół… nic….
Na Danxia Mountain trafiłam przypadkiem, przeglądając zdjęcia „cudów świata” w Internecie. Czerwone góry- warto to zobaczyć, pomyślałam sobie. Poszukiwania informacji praktycznych były żmudne- dla większości portali podróżniczych Chiny to tylko Pekin, Szanghaj, Wielki Mur i ewentualnie tarasy ryżowe w okolicach Yuanyang. Sami Chińczycy nie są natomiast zbyt dobrymi specami od public relations i nie potrafią…
Jako, że mamy najfajniejszych na świecie przyjaciół, na naszej imprezie pożegnalnej nie obyło się bez niespodzianek. Zostaliśmy obdarowani przywiezionymi z Chin cukierkami i… wachlarzami, na których poza podpisami znajomych deklarujących tęsknotę za nami, wykaligrafowano wskazówki prowadzące do tajemniczych listów. Wiadomości ukryła w Szanghaju, Macau i Hong Kongu Karolina, która jako przewodnik ma szczęście miasta te…

