Lot z Hong Kongu do Angeles City, „szybko śpimy”, kolejny samolot i lądujemy w Puerto Princesa- stolicy Palawanu. „Jedno z największych miast na świecie” (powierzchnia 2539 km²) czytaliśmy przed podróżą, a widzimy niską zabudowę, wąskie dziurawe drogi, po których telepią się tricykle i leniwie wałęsają się kury. Uff… nie będzie zgiełku wielkiego miasta, jak dobrze!…
– Weszłam do pokoju, a na łóżku siedział szczur! I bezczelnie nic sobie z mojej obecności nie robił. Powiedziałam mu, że to przegięcie i żeby sobie poszedł. No i poszedł. Możesz teraz iść i sprawdzić czy nie zostawił tam jakiś swoich rzeczy? – A co miał niby zostawić? Telefon? Czy w raju są szczury? I…

