Do granicy z Hongkongiem mam z domu 15 minut autobusem. Przekraczam ją ze spuszczoną głową maszerując ścieżką dla VIP-ów yyy… znaczy się białych. Za spuszczoną, bowiem głupio mi wobec kolejki obok, w której kłębią się tłumy Chińczyków- postoją tak kilka godzin by w pierwszym hongkongskim sklepie kupić sobie i swoim dzieciom namiastkę lepszego życia- zachodniego…
Filipińskie El Nido było już na POJECHANEJ tłem dla skuterowej wywrotki, przytulnym sanatorium i miejscem pewnego pierwszego razu. Pisać już więcej (przynajmniej na razie) o tym uroczym miejscu nie będę, ale dam jeszcze trochę popatrzeć :-) El Nido/Palawan/Filipiny Nie chcesz przegapić żadnego wpisu? Kliknij TU i zapisz się do newslettera! Podoba Ci się? Podaj dalej! Twoja…
Kiedy zamieszkałam tak blisko miejsc, w które ciągną nurkowie z całego świata, oczywiste stało się dla mnie, że spróbuję nurkowania. Wcześniej jakoś nie było okazji, może dlatego, że okoliczności sprzyjających nigdy nie szukałam, ani nie prowokowałam. Zarezerwowałam 4 dni swoich filipińskich wakacji na kurs Open Water i trach… wywróciłam się na skuterze. Rozległa rana stopy nie pozwalała…
Trzeba przyznać, że „wybrałam sobie” wyjątkowo malownicze okoliczności przyrody na chwilową niedyspozycję ruchową. Zatrzymaliśmy się akurat w Corong Corong- wiosce leżącej tuż obok El Nido na północy Palawanu. Bambusowa chatka nad brzegiem lazurowego morza, porośnięty bujną zielenią masywny klif wydzielający zatokę, piaszczysta, ciągnąca się kilometrami plaża i kokosowe palmy nad głową. Mimo faktu, że prąd…
Tajowie wiedzą, że raj na ziemi to rzadki przypadek i że miejsca takie należy otoczyć szczególną opieką, zakładają więc w nich parki narodowe. W jednym z takich ziemskich rajów, w prowincji Krabi u wybrzeża Morza Andamańskiego, na powierzchni 388 km² (z czego zaledwie 65 km² to stały ląd) powstał Park Narodowy Hat Nopparat Thara- Mu…
– Chyba złamałam nogę! – Jak to?! – Nie mogę na niej stanąć! Skuter z włączonym silnikiem leżał na środku drogi, obok na jednej nodze stałam ja w zakurzonym kasku, spod którego lał się pot i łzy. Krew sącząca się z miejsca gdzie jeszcze chwilę temu miałam kostkę lewej nogi, utworzyła małą kałużę. – No…

