Komu marzy się uciec gdzieś, gdzie nikt nie słyszał o zbliżających się w Polsce wyborach, europejskiej awanturze o uchodźców, kolejnych próbach całkowitego zakazu aborcji, wyszywanych ręcznikach dla psa i Forum Ekonomicznym? Bo mam propozycję kierunku! Ekas to urocze miejsce na południowo-wschodnim krańcu wyspy Lombok, w którym można się zaszyć i odciąć od problemów tego świata…
Do Ekas przyjechaliśmy z Kuty Lombok na pace pickupa. Jeszcze nie zdążyliśmy się z niej zgramolić, gdy zaczepił nas miejscowy oferując wskazanie homestayu. Cena, jaką zaproponował, odpowiadała naszemu budżetowi, więc podążyliśmy za nim. Jeszcze nie wiedzieliśmy, że miejscowi z Kuty nie przesadzali mówiąc, że jedziemy na koniec świata. Nie wiedzieliśmy, że Ekas Beach Homestay, to…
Nogi już nie bolą, a duma wciąż pierś rozpiera: zdobyłam wulkan Rinjani w jeden dzień! Weszłam na 3726 metrów (startując z poziomu 1100 m) bez przewodnika, bez tragarza, ciepłych posiłków i snu. I zeszłam o własnych siłach! Był kurz, pot i łzy, jest przeogromna satysfakcja. Relację z trekkingu możesz przeczytać TU, a na zaostrzenie apetytu, galeria…
Swoją przygodę z Indonezją zaczęliśmy na wyspie Lombok, w miejscowości Kuta pełnej kramów, sklepów i barów z zawyżonymi cenami, bezpańskich psów i turystycznych biur. Tutejsza plaża zrobiła na mnie tak samo nieciekawe wrażenie jak ta w siostrzanej Kucie na Bali kilka lat temu, z tą różnicą, że tym razem nie czułam rozczarowania- teraz wiedziałam, że…
Wskakujemy do autobusu na obrzeżach Pekinu poganiani przez „strażnika przystanku”. Kierowca mrozi nas spojrzeniem i wskazuje na nasze plecaki, próbujemy na migi wytłumaczyć, że przecież luk bagażowy jest zamknięty. Mężczyzna wsiadający za nami popycha nas, podczas gdy pomocniczka kierowcy zagradza przejście ramieniem i wskazuje na czytnik elektronicznych biletów. – Me jo (nie ma) – tłumaczę,…
Po chillowo- sportowym Ton Sai Bay (to jak dotąd moje ulubione połączenie) i wyspiarskich klimatach Koh Tao, wybraliśmy stały ląd i odludzie deszczowego lasu: Khao Sok (w zasięgu na tyle krótkiej, że jeszcze niemęczącej jazdy autobusem z Krabi lub Surat Thani). Ze względu na tą małą odległość od portowo- lotniskowych miast, nie do końca wierzyłam,…

