Lubię polskie wybrzeże zimą. Te puste, niekończące się plaże idealne na spacery, szum morza, którego nie zagłuszają żadne inne dźwięki. Lubię nawet bardziej niż latem, gdyż zatłoczona, zagracona parawanami plaża traci dla mnie na uroku, a do kąpieli w zimnym Bałtyku nigdy się szczególnie nie wyrywam, więc fakt, że zimą jest zimniejszy (taka najprawdziwsza prawda)…
O magii polskich gór pisałam już kilkakrotnie – późno przeze mnie odkryte, pokochane miłością szczerą. Nieustannie szukam okazji by nadrabiać stracony czas i kolejnymi szlakami ruszać na poszukiwania piękna natury i spokoju przenikającego ciało od stóp, do głów, od powierzchni skóry do szpiku kości, od umysłu do serca. Bieszczady, Tatry, a teraz Sudety. Ale co…
Za lasami, za rzekami, za kilkoma pagórkami, tam gdzie zmęczone dłonie wieczności dla zabicia czasu skalne stwory rzeźbią, przycupnęła wieś o wdzięcznej nazwie Pasterka, którą, z uwagi na jej maleńki rozmiar i miłe usposobienie mieszkańców, pastereczką zwać by się chciało. W zielonych ścianach chatki na skraju łąki, przy drogi końcu, schronienie znaleźli wędrowcy. „Witamy na…
Moja droga na krutyński szlak wiodła przez Chiny, a przecież to tak blisko! Położony na Mazurach, uznawany za jeden z najpiękniejszych nizinnych wodnych szlaków w Europie, długi na 102 km (w tym 60 km wody stojącej, pozostałą część uczciwie byłoby nazwać delikatnie płynącą), wijący się przez malownicze tereny Puszczy Piskiej i Mazurskiego Parku Krajobrazowego. Nasza…
Tradycje świąteczne w naszej kulturze są bardzo jedzono- siedzone. Jako, że ta forma spędzania wolnego czasu nie do końca mi odpowiada, a specjalnych pretekstów do spotkań z rodziną nie potrzebuję, moją tradycją stało się szukanie drogi ucieczki od świątecznego stołu. Wielkanocną porą w 2012 roku, opatulona w ciepłe ciuchy, dosiadłam napędzanych siłą mięśni dwóch kółek i ruszyłam szukać wiosny…
Wstyd się przyznać, ale góry „odkryłam” bardzo późno (jako 25 latka- uwierzycie??) i mam przez to ciągły ich niedosyt. Obsesyjny wręcz. W moim domu nie było górskich tradycji- ani letnich, ani zimowych. Dla mojej mamy urlop bez plaży to nie urlop, a aktywność fizyczna na wakacjach to już w ogóle bez sensu, więc z rodzicami w…

