Legendę o zlanej krwią mitycznych kreatorów świata ziemi, która napuchła ze smutku, tworząc w ten sposób Uluru, między bajki można włożyć i na świętość aborygeńskiej góry patrzeć z uprzejmym pobłażaniem. Tym większym, im większa odległość nas od niej dzieli i im bardziej płaski jest obraz, na który patrzymy i na którego podstawie wyciągamy wnioski i…
„Czas przerwać milczenie” to hasło międzynarodowej akcji Million Women March, której finał odbędzie się 13 marca 2014 w dziesiątkach miast na świecie, a której celem jest zwrócenie uwagi opinii publicznej na ENDOMETRIOZĘ, na którą, według światowych statystyk, choruje co dziesiąta kobieta w wieku rozrodczym. Ja wpadłam na ten pomysł już jakiś czas temu, gdy pod jednym z wpisów…
Spektakularne widoki Great Ocean Road pozostawiliśmy za sobą. Bez wielkiego żalu, bo przed nami, już za moment, spełnienie marzeń o czerwonej pustyni. Jeszcze tylko chwila w mieście, jeszcze tylko kilka spacerów, ostatni rzut okiem na ocean, zmiana samochodu, krótki lot samolotem. Ale najpierw mamy jeszcze szansę nacieszyć się wizytą w Melbourne. Wjeżdżamy od zachodnich przedmieść…
Melbourne słynie na cały świat ze swojej otwartości na różne formy sztuki. Artystycznego ducha miasta naprawdę czuć na ulicach- na skwerach, w klimatycznych kawiarniach, na ulicach pełnych afiszy. I widać niemal na każdym rogu, gdyż miejska przestrzeń jest tu często adaptowana na potrzeby sztuki- sztuki ulicy. Dla zobrazowania skali zjawiska dodam, że są tu organizowane…
O Dwunastu Apostołach i Loch Ard Gorge pisałam już we wpisie Really great Great Ocean Road. Miejsca te wywarły na mnie tak niesamowite wrażenie, że jeszcze nie raz będę do nich wracać we wspomnieniach. Chcecie wybrać się tam ze mną? Chodźcie! Wiatr był tak silny, że ciężko było utrzymać w jednej pozycji aparat. Momentami miałam wrażenie,…
Po upuszczeniu Jervis Bay zatrzymaliśmy się tylko na nocleg na przydrożnym parkingu przed Melbourne (dobrze, że było ciemno i nie widziałam znaku ostrzegającego przed wężami, przy którym stanęliśmy bo bym sobie nie pospała). Rano minęliśmy miasto obwodnicą i już za chwilę byliśmy w Torquay, w którym swój początek bierze Great Ocean Road- nadmorska trasa biegnąca wzdłuż południowego…

