Tomek (inżynier, branża samochodowa, bardzo duża i jeszcze bardziej poważna spółka chińsko- niemiecka) otrzymał w pracy maila z informacją o przeprowadzce biura i… zapewnieniem, że nie powinien się niczym martwić bo data przeprowadzki została wybrana zgodnie z zasadami Feng Shui. Własnym oczom nie wierzyliśmy i mieliśmy z tego maila straszny ubaw. Zaczęłam drążyć temat i…
– Czym się zajmujesz? – pytam sympatycznej Chinki, która bez najmniejszego skrępowania wypytała mnie o wiek, zawód, stan cywilny, a nawet metraż mieszkania. – Jestem gospodynią domową. – odpowiada z dumą. Gospodyni- mam wrażenie, że w Polsce niezmiernie rzadko używa się tego określenia, dużo popularniejsze jest „kura domowa”… Swoją drogą, czy „Desperate housewifes” były kurami…
Chiński kalendarz nie uwzględnia Bożego Narodzenia z prostej przyczyny, iż świąt tych się tu nie obchodzi. Są jednak czapki Mikołaja na głowach sprzedawców i zimowe wyprzedaże, są sztuczne choinki na ulicach i bombki na palmach, a czasem nawet w metrze „Last Christmas” poleci. Święta przybierają tu karykaturalną formę zabiegu marketingowego, jeszcze większego niż zwykle szaleństwa…
Myślisz „Chińczyk” i kogo widzisz? Przez pierwsze tygodnie w Chinach, mieliśmy wrażenie, że wszyscy Chińczycy wyglądają tak samo. Opatrzyliśmy się już jednak, przyzwyczailiśmy do ich urody i teraz rozumiemy jak ślepi byliśmy na początku. Bardzo wyraźnie widzimy różnice między ludźmi z różnych części przeogromnej Republiki. Natomiast ich wiek wciąż pozostaje dla nas zagadką. Chińczycy w…
Chiny są ze swojej natury niemal kontynentem. Żeby rzetelnie opowiedzieć o różnicach między kulturą chińską a zachodnią, należałoby napisać książkę, a najlepiej kilka pękatych tomów. Od kiedy w moje ręce wpadła mała książeczka „Wschód spotyka Zachód” („East meets West”), będąca zbiorem kilkunastu grafik autorstwa dorastającej w Chinach i mieszkającej od lat w Europie Yang Liu,…
Szanghaj jest większy niż można sobie wyobrazić. Banał, jednak mówiąc o tym mieście, nie można o tym nie wspomnieć. Mieście, które chce mieć wszystko największe, najszybsze, najdroższe, najpiękniejsze, w którym zasada, zgodnie z którą szukając atrakcji turystycznej należy podążać za tłumem, nie sprawdza się. Tu w każdym możliwym kierunku płynie morze głów. Mieście, które swoją…

