Jeśli za coś chcemy Chińczyków nie lubić to nie za plucie, bekanie, wszechbranżową fuszerkę czy odmienne (od naszego) poczucie estetyki, ale za ich stosunek do zwierząt. Nie ma tu tradycji trzymania zwierząt domowych, które uczą wszak empatii i miłości do wszystkich stworzeń. Ludzie mają tu z reguły zbyt mało przestrzeni życiowej by dzielić ją z…
Chińczycy uwielbiają jajka! Budyń we wszystkim dobrze znanych babeczkach zastępują jajeczną masą (smak można opisać jako mix budyniu z jajkiem sadzonym), żółtko uśmiecha się do nas podstępnie z księżycowych ciasteczek, przeróżnej maści makarony z wooka są z reguły okraszone rozbełtanym jajem a wersja na twardo pływa w niemal każdym rosole. W sklepach spożywczych przy kasie,…
Na początku był chaos… W środku i pod koniec również. Zaczęło się od tymczasowej wizy wjazdowej wydanej w Polsce na podstawie pozwolenia na pracę i całego stosu innych dokumentów w mocno stresogennym trybie przyspieszonym/podbiurkowym o czym już pisałam (Reisefieber). Jak łatwo się domyślić to był dopiero początek zabawy. Po przylocie do Szanghaju udaliśmy się do…
Szanghaj jest tak ogromny, że nie da się tego ogarnąć jedną małą głową a nawet dwiema. Wchodzimy do podziemnych labiryntów metra i co chwilę wysiadamy w innym świecie. Wśród nowoczesnych, jednych z najwyższych na świecie wieżowców ze stali i szkła, milionów neonów, tłumów przechodniów i przyprawiających o ból głowy dźwięków klaksonów. Ociekających luksusem apartamentowców i…

