Pisałam już niejednokrotnie o tym, że chińskie słodycze bywają dość… specyficzne. Słodkie bułki są posypane rybnym lub kurczakowym proszkiem i nadziewane mieloną baraniną. Półki sklepów uginają się od ciastek i cukierków z pastą z czerwonej fasoli, którą Chińczycy traktują jak konfiturę. Babeczki o smaku sadzonego jajka, ciastka z kaczym żółtkiem w środku, a w drugą…
Kapusta Pak Choi to bardzo popularne warzywo stosowane w kuchni chińskiej. Jest ciemnozielona, o mięsistych białych łodygach (najsmaczniejsza, chrupka część) zebranych w rozetach, o delikatnie gorzkawym smaku. Jest soczysta, smaczna i bardzo zdrowa, stanowi źródło żelaza, magnezu, sodu, potasu, wapnia, fluoru, fosforu, a także witamin z grupy B i C. Nie znałam jej przed przyjazdem do…
Jedyne i niepowtarzalne, absolutnie najlepsze na świecie naleśniki jian bing z bardzo kruchego i sztywnego ciasta przekładanego szalotką i pastą chili, przygotowywane zwinnymi dłońmi chińskich ulicznych sprzedawców. Zobaczcie sami! httpv://www.youtube.com/watch?v=dg0vA4yrcZ4 Jian bing są przepyszne, jeśli więc nie wybierasz się do Chin w najbliższym czasie (a jesteś takim nałogowym naleśnikożercą jak ja), możesz spróbować przyrządzić je…
Pisałam już wielokrotnie, że Chińczycy uwielbiają jajka. Jeśli wytężysz wyobraźnię by wymyślić jakieś nietypowe danie z jajkiem, możesz być pewni, że… ONI JUŻ TO JEDZĄ! Chińczycy budyń we wszystkim dobrze znanych babeczkach zastępują jajeczną masą (smak można opisać jako mix budyniu z jajkiem sadzonym), żółtko uśmiecha się do nas podstępnie z księżycowych ciasteczek, przeróżnej maści…
Chińczycy uwielbiają jajka! Budyń we wszystkim dobrze znanych babeczkach zastępują jajeczną masą (smak można opisać jako mix budyniu z jajkiem sadzonym), żółtko uśmiecha się do nas podstępnie z księżycowych ciasteczek, przeróżnej maści makarony z wooka są z reguły okraszone rozbełtanym jajem a wersja na twardo pływa w niemal każdym rosole. W sklepach spożywczych przy kasie,…
Co prawda z naszych dotychczasowych kulinarnych poszukiwań wyciągamy głównie wnioski w stylu „tu nigdy już nie jemy” czy „tego więcej nie próbujemy”, w talerzach znajdujemy muchy, spomiędzy zębów wyciągamy kawałki drutu, wnętrzności nieoczyszczonych krewetek tryskają nam po palcach i rzadko potrafimy nazwać to co jemy, a jeszcze rzadziej wiemy co zamawiamy, ale udało nam się…

