6 miesięcy temu ruszyliśmy tropem naszych marzeń. Pół roku w podróży, a śmignęło przed naszymi oczami jak krótkometrażowy film. Czemu jak film? Bo to o wiele, wiele za krótko, żeby w pełni uczestniczyć w egzotycznej rzeczywistości. My ją tylko oglądamy- jak w kinie. Czasem patrzymy uważnie, z nieskrywaną ekscytacją, ale… zdarza nam się i z…
Tik-tak, tik- tak zegar ostatnie godziny 2012 roku odmierza. Jaki był? Jak będę go wspominać? Czas na podsumowanie roku! 2012 to szczególny rok w moim życiorysie. Przede wszystkim na początku stycznia, w Tajlandii narodziła się POJECHANA- od samego początku ciepło przez Was przyjęta i to wystarczyłoby żeby zaliczyć ten rok do bardzo udanych, ale… powodów…

