Bardzo długo przymierzałam się do napisania tego tekstu. Głównie dlatego, że wymaga on zastosowania dużych uogólnień. A one, jak wiadomo, nie oddają pełni obrazu, są tylko zarysem i bywają krzywdzące i nieprawdziwe wobec wycinka opisywanej rzeczywistości. Nazywamy je stereotypami, kręcimy na nie nosem i udajemy, że jesteśmy ponad nimi. Trudno nam się przyznać, że to…
Gdy po niemal roku od przeprowadzki do Chin, splot okoliczności i możliwości zdecydował o mojej wizycie w Polsce, cieszyłam się jak dziecko. Tęskniłam za przyjaciółmi, rodziną, kotami, smakami, moimi miejscami, rytuałami pozostawionej w Warszawie codzienności. Przyleciałam, było radośnie i intensywnie. Powoli jednak zdawałam sobie sprawę, że wielu moich małych spraw, za którymi tęskniłam, już nie…
Kiedy zaczynam pisać ten tekst, w Shenzhen jest 11 rano i 5 °C za oknem. Mieszkam tu już prawie 1,5 roku i tak zimno jeszcze nie było. W Warszawie w tej samej chwili jest 4 rano i 1 °C. Niewielka różnica, co? A jednak. Po pierwsze jest tu dużo wyższa wilgotności powietrza (nawet teraz, w porze suchej),…
Yunnan to region w południowych Chinach, graniczący z Birmą, Laosem i Wietnamem. Im więcej o nim wiem (dzięki blogom podróżniczym i… pochodzącej z tamtych stron sąsiadce), tym bardziej chcę go odwiedzić, tym więcej czasu na jego eksplorację pragnę przeznaczyć. Niedawno doszedł kolejny powód, dla którego za nic w świecie nie opuszczę Chin zanim nie zobaczę…
Zanieczyszczenie środowiska w Chinach to nie temat do żartów ani wymysł nawiedzonej hipisko-weganki. To realny problem na niespotykaną skalę. To problem ponad miliarda ludzi, którzy żyją w środowisku często niezdatnym do życia. Ludzi, którzy powołują tu nowe, skazane na chorobę życia a sami przedwcześnie umierają. Ale takie „ostateczne” kwestie zbyt odlegle brzmią, zbyt abstrakcyjnie. Pomówmy…
Kiedy byłam mała, dostałam od sąsiada jego stare resoraki. Była tam taka „wyścigówka” z otwieranymi drzwiami. Strasznie ją lubiłam. Odkąd pamiętam oglądałam wyścigi Formuły 1. Dokładnie to mój tata oglądał, a ja tak na doczepkę. Tylko, że mnie najbardziej interesowało zawsze w jakim kraju, w jakim mieście rozgrywa się wyścig. Często nie wiedziałam nawet, który…

