Minął kolejny rok. 2013. Czas niezmiennie pędził jak szalony, a ja czasem go goniłam, gubiąc po drodze buty w wariackim pędzie, czasem siadałam boso i patrzyłam na niego z dystansem. Czas na podsumowanie roku! Znowu(!) był bardzo udany. Pełen pozytywnych emocji, wspaniałych doznań, barwnych doświadczeń i ważnych rozgrywek z losem. To był pierwszy w moim…
Tik-tak, tik- tak zegar ostatnie godziny 2012 roku odmierza. Jaki był? Jak będę go wspominać? Czas na podsumowanie roku! 2012 to szczególny rok w moim życiorysie. Przede wszystkim na początku stycznia, w Tajlandii narodziła się POJECHANA- od samego początku ciepło przez Was przyjęta i to wystarczyłoby żeby zaliczyć ten rok do bardzo udanych, ale… powodów…
Śniło mi się dziś, że robiłam zakupy w naszym chińskim markecie i ku swojemu zdziwieniu znalazłam tam suchą krakowską. Skąd kiełbasa w moich snach? Zapewne zaistniała w nich za sprawą intensywnego rozmyślania nad emigrancką listą życzeń. Koleżanka poleciała na dwa tygodnie do Polski i rzuciła przed wyjazdem „będę mieć mnóstwo miejsca w walizce w drodze…

