Lone Pine Sanctuary opuściliśmy jako ostatni zwiedzający, wsiedliśmy w nasz kosmiczny pojazd (spaceship wyraźnie napisane na przedniej masce, nie ma co dyskutować) i ruszyliśmy na południe, odrobinę oddalając się od wybrzeża. Malowany łąkami krajobraz urozmaicały stada krów i samotne wiatraki, przestrzenie były coraz większe, droga coraz bardziej pusta, wąska i kręta. Do Nimbin, które było…
Filmik z tańczącym „laowaiem” (tak Chińczycy mówią na obcokrajowców) podbija Youku (chiński odpowiednik YouTube). Chińczycy pytają „Czemu obcokrajowcy są zawsze tacy radośni?”. Jak to czemu, bo życie jest piękne! Zatańczymy? Chłopak w kolorowych szortach to Jake Gaba, który spędził w Chinach 100 dni ucząc się mandaryńskiego w ramach programu Dartmouth College i tańcząc w Pekinie, Chengdu,…
Tak już mam, że muszę pogłaskać każdego kota i psa, jakiego spotykam na swojej drodze. I na widok szczeniaczka albo małego koteczka buzia mi się cała marszczy w grymasie rozkoszy, głos pisk zaczyna przypominać i w brzuchu jakoś tak ciepło się robi (motylki?). No tak już mam. I nie wiem o co chodzi z tymi…
Samolot pasażerski to zdecydowanie najmniej lubiany przeze mnie środek transportu. Podczas podróży nim nic nie widzisz i nic nie czujesz (poza odrętwieniem pupy). Ale zyskujesz cenny czas. Wysiadasz zmęczony i pomięty, marząc o ciepłym prysznicu, smacznym jedzeniu i wygodnym łóżku, ale daleko, czasem bardzo daleko od portu startu. Tym razem wysiedliśmy najdalej (jak dotąd)- w Australijskim…
Zapraszam na kolejną wystawę Pojechanych zdjęć! Po „Hongkongu odartym z barw” i „Dzieciach Azji„, przyszedł czas na kolejną wystawę moich prac w ramach „Galerii w drodze”. Tym razem padło na zdjęcia z Tarasów Ryżowych Smoczego Grzbietu (o których pisałam TU)- niezwykłego dzieła ludzkich rąk próbujących ujarzmić naturę. Zdjęcia można oglądać na ekranach lcd w wagonach warszawskiego…
Zapraszam do lektury Dziennika z podróży po Australii, która miała miejsce na przełomie grudnia 2013 i stycznia 2014 roku. Znajdziecie tu dokładny opis przygód, wskazówki dotyczące trasy, noclegów, transportu i mnóstwo zdjęć. W ciągu 21 dni przejechałam trasę: Gold Coast – Brisbane – Lone Pine Sanctuary – Nimbin – Byron Bay – Corindi Beach –…

