Odległość kulturowa Chin od Polski wydaje się być jeszcze większa niż ta geograficzna, co za tym idzie, zupełnie inaczej się tu jada. Kuchnia chińska jest bardzo zróżnicowana, są regiony gdzie gotuje się tłusto i ostro, są takie gdzie króluje połączenie słodkiego i kwaśnego. Większość dań opiera się na ryżu, choć na przykład Huejowie (mniejszość etniczna)…
Chińska turystyka jest specyficzna- głośna, kolorowa i skompresowana do granic możliwości. Po parkach krajobrazowych jeździ się autobusami lub kolejką (wąskotorową, elektryczną, spalinową- do wyboru, do koloru), na górskie szczyty wchodzi się po schodach lub… wjeżdża windą. Wszystko, by mający ledwie kilka dni urlopu w roku obywatel zdążył nasycić się rozrywkami i zadowolony wrócił wiernie służyć…
Pisałam już niejednokrotnie o tym, że chińskie słodycze bywają dość… specyficzne. Słodkie bułki są posypane rybnym lub kurczakowym proszkiem i nadziewane mieloną baraniną. Półki sklepów uginają się od ciastek i cukierków z pastą z czerwonej fasoli, którą Chińczycy traktują jak konfiturę. Babeczki o smaku sadzonego jajka, ciastka z kaczym żółtkiem w środku, a w drugą…
Kiedy byłam mała (i pozowałam do zdjęć na lamie), dowiedziałam się, że mogłam urodzić się w Australii- moi rodzice mieli możliwość wyjazdu do przyjaciela, który potrzebował pomocy w prowadzeniu biznesu. Dowiedziałam się też, że to strasznie daleko, że leci się dwa dni samolotem, że jest gorąco, są pustynie, wielkie fale na oceanie i ogromne pająki. I…
Wybierając się do innego kraju, niezależnie od tego jaki jest cel podróży, warto przybliżyć sobie podstawowe zasady dobrego zachowania, które w nim obowiązują. Każda kultura charakteryzuje się innym zestawem manier oczekiwanych przy stole, na spotkaniach biznesowych czy w codziennych kontaktach. Czasem bywają one sprzeczne, z tymi, które wynieśliśmy z naszych europejskich domów, a przecież podróż…
Cześć. To będzie bardzo osobisty i ważny wpis. Usiądźcie wygodnie. Gotowi? Gdy upłynęło 10 miesięcy na obcym lądzie, zaczęłam rozglądać się za kliniką, w której mogłabym dokonać corocznego „babskiego przeglądu”- zawsze tego pilnowałam. Od kiedy na własnym ciele przekonałam się, że choroby kobiece to nie bajka, którą straszy się niegrzeczne dziewczynki, namawiam do tego swoje…

