O kobietach w podróży napisano wiele. Głównie jednak chyba o tym czego powinny się bać i wystrzegać (przede wszystkim samodzielności i braku opiekuna i przewodnika w postaci mężczyzny, wiszenie na ramieniu którego ratuje podróżniczkę od zguby). O czyhających na nie niebezpieczeństwach i niewygodach, o tym, że nierozważnie jest chodzić samej ciemnymi uliczkami, że pieniędzy i…
Niektórzy marzą żeby polecieć w kosmos, ja mam marzenia bardziej „przyziemne” i zawsze marzyłam o tym, żeby napisać książkę. Przymierzałam się do tego kilka razy, bez efektu aż… aż do Chin! W Państwie Środka tematy same wpadały mi pod nogi, odczepić się ode mnie nie chciały jak gumoleum chińskich barów od podeszwy moich klapek. Pomysły…
Na ściankę wspinaczkową wybierałam się regularnie od jakiś 5 lat, tylko że… nigdy nie dotarłam. Marudziłam sama sobie, że przecież ręce mam za słabe i butów specjalnych nie mam (wypożyczyć nie chciałam, tak jak nie wypożyczam szczoteczki do zębów) i przecież co się odwlecze to nie uciecze, pójdę za tydzień. Albo za dwa. A tak…
Siedziałam w pięknej sali Muzeum Etnograficznego w Warszawie na gali wręczenia Travelerów National Geographic Polska, wpatrzona w plecy siedzącej dwa rzędy przede mną podróżniczki- legendy Elżbiety Dzikowskiej, wciąż nie wierząc, że tu jestem i to nie jako widz, ale jako jedna z laureatek tego prestiżowego konkursu. Odkrycia naukowe, które zadziwiły cały świat, niezwykłe wyczyny sportowe,…
Francja powoli staje się moim drugim (trzecim?) domem, a ja z ogromnym zaciekawieniem obserwowuję francuskie inności, czasem marszcząc ze złością skronie, czasem szeroko otwierając buzię ze zdziwienia (lecz ze stosunkiem całkowicie obojętnym w sercu), czasem zalewając się łzami… ze śmiechu, a czasem z błogim uśmiechem oddając się lokalnym zwyczajom. A teraz tymi swoimi zdziwieniami, zaskoczeniami (pozytywnymi…
Od kilku lat śledzę doniesienia prasowe na temat Chin, zarówno w mediach polskich jak i zagranicznych. Szczerze mówiąc, trudno mi jednoznacznie określić, czy robię to bardziej ze względu na zainteresowanie losami Państwa Środka, czy poziom abstrakcji jakimi doniesienia się te charakteryzują, dorównujący często grotesce filmów Bareji. Doczytałam się historii o kobiecie, która rozebrała się do naga i położyła…

